
.
Drogi Czytelniku!
.
Ponieważ miesiąc grudzień, jest miesiącem premiery mojej kolejnej książki, a Toster Pandory jednym z jej patronów, dziś nie będę pisać o tematach literackich. Dziś zapraszam Cię do podróży w mój Zaplątany świat.
,,Zaplątana w porwanie” jest drugą książką z serii, która została wydana. Pierwsza, ,,Zaplątana w morderstwo”, z ogromnymi trudnościami, pojawiła się na świecie w kwietniu. Był to dla mnie czas radości, płaczu, niesamowitych emocji i wdzięczności. Do dziś pamiętam uczucie, gdy wzięłam ją do ręki po raz pierwszy. Moje marzenie, historia, która tkwiła dotąd tylko w mojej głowie, której nadałam kierunek i sens, dostała fizyczne, literalne, namacalne życie. Coś pięknego!
Po ośmiu miesiącach mam zaszczyt ponownie doświadczać tego wszystkiego. Radości i wzruszenia widząc swoje dzieło gotowe, niepewności i strachu, oddając je w ręce czytelników, ulgi i wdzięczności, po pierwszych recenzjach. Cała gama najróżniejszych emocji po walce o swoje dzieło, swoje dziecko.
Walczę o siebie od kilku lat. Droga od napisania do wydania, okazała się drogą przez mękę. Tak to jest, gdy trafisz w niewłaściwe ręce… Ktoś, kto miał ułatwić mi start i wspomóc, zawiódł na całej linii. Na szczęście koszmar się skończył, a nade mną zaświeciło ciepłe, miłe przyjemne słoneczko, które odgania złe czary i daje nadzieję. Nowy wydawca, który uwierzył w Zaplątaną oraz w jej autorkę naprawia wszystkie krzywdy, których być nie powinno. A ja mu wierzę.
Były momenty, gdy chciałam się poddać. Gdy nie miałam już sił. Gdy straciłam nadzieję. Gdy została mi ona odebrana. Ale za każdym razem się podnosiłam i walczyłam nadal. Dlaczego? Od samego początku mówię, że moje książki nie są arcydziełami i nigdy nie miały nimi być. Ale są tak dobre, że powinno się je czytać. Zostały napisane z myślą o zwykłych ludziach, takich jak ja. Dla ich rozrywki, uśmiechu, komfortu, odpoczynku i radości. Na tle książek, które się dziś wydaje, wiem, że moje plasują się na wysokiej pozycji. Nie chodzi tu o brak skromności. Znam swoją wartość. Ale znam też wartość moich książek i wierzę, że im się uda.
Czy chodzi o sławę, pieniądze i profity? Nigdy o to nie chodziło. Wbrew pozorom nie lubię być na widoku i trochę mnie kosztuje bycie osobą publiczną. W mojej głowie od lat powstawały różne historie, a moje życie przez lata było prawie kompletne. Bo do całości brakowało nienazwanej cząstki, która by je wypełniła po brzegi. Cząstki, dla której warto byłoby wychodzić poza swoje utarte schematy, walczyć, przełamywać lęki i dawać z siebie więcej, niż to możliwe, wiedząc, że to jest to. Pisanie i wydawanie książek dało mi to wszystko, a nawet więcej. I będąc głodna życia jak nigdy dotąd wiem, że warto.
Kiedy piszę, czuję się jak po mocnej kawie. Albo pięciu. Rozpiera mnie energia, żyją we mnie emocje, czuję je wszystkie każdą komórką swojego ciała. To pozwala mi wyciszyć umysł, uspokoić serce, a wszystkie lęki przelać w historię. I nie ma lepszego uczucia niż to, które towarzyszy mi, gdy czytelnik napisze swoją opinię o książce i okazuje się, że wszystko, o czym pisałam, trafiło również do jego serca. To jest prawdziwa magia. Rzecz niepojęta, niezwykła i przepiękna!
O czym jest ,,Zaplątana w porwanie”? Zaplątana to zwykła dziewczyna z sąsiedztwa. Lekko naiwna, wesoła, optymistycznie nastawiona do świata, posiadająca swoje wady i zalety, lęki i nadzieje, mająca fantastycznych przyjaciół. Może być każdą z nas. Nie jest bohaterką. Jest kobietą, która zupełnie przypadkowo wpada w zupełnie niespodziewane i niezwykłe tarapaty. Towarzyszą jej nieodłączni przyjaciele, od których czerpie swoją siłę, oraz idealnie nieidealny partner z szemraną przeszłością, który pokochał ją nad życie.
,,Zaplątana w porwanie” tak jak poprzednia część, zaczyna się bardzo niewinnie. Przyjaciółka Magdy, naszej bohaterki, dostaje informację o tym, że została porwana jej siostra. Magda rusza na pomoc. Cała sprawa wydaje się podejrzana i dość szybko bohaterom udaje się odkryć prawdę. Jednak Magda niechcący wpada w oko najprawdziwszemu potworowi, który … No właśnie, co zrobi? Nie chcę zdradzać fabuły, ale w tej części moja bohaterka będzie w ogromnym niebezpieczeństwie, jej przyjaciele będą odchodzić od zmysłów, jej partner potrząśnie niebem i ziemią, żeby jej pomóc, a jego przeciwieństwo, idealny policjant stanie przed piekielnie trudnymi decyzjami.
Jest to opowieść o przyjaźni, lojalności, o miłości i nadziei, o pokonywaniu własnych granic. O tym, że dobro i zło się przenikają i nie zawsze można określić, które jest, które, o decyzjach i ich konsekwencjach i o tym, że życie potrafi być zupełnie nieprzewidywalne. Jednak nie doszukujcie się tu filozoficznych wniosków. Książka miała uprzyjemnić czas, wciągnąć w historię i zostawić z wielkim uśmiechem na ustach. Taki był jej cel. Gdy ja ją skończyłam, czułam bijące mocno serce i czystą radość. Ta historia dostarczyło mi wszystkiego, co najlepsze.
Drogi czytelniku. Jeśli lubisz emocje, dobry humor, nieprzewidziane zwroty akcji, jeśli szukasz czegoś mocnego, a jednocześnie lekkiego, bo taki właśnie mam styl pisania, sięgnij po moją Zaplątaną. Obiecuję, że obie książki dostarczą Ci niezwykłej, fantastycznej rozrywki, o ile potraktujesz je lekko i przyjaźnie. Zaplatana będzie Ci przyjaciółką na brzydkie, zimne wieczory, będzie zaprzątać Twoje myśli, gdy na chwilę ją odłożysz, i wejdzie Ci w pamięć tak, że będziesz z niecierpliwością wyczekiwać trzeciej części. Bo ona już jest. Czeka tylko na swoją kolej. Siedzi po cichutku, grzecznie i cierpliwie, przyglądając się jak jej siostra ,,Zaplątana w porwanie” trafia do serc czytelników.
To jak? Dasz się porwać w Zaplątaną?
Ściskam Cię serdecznie, czekając na Twoją opinię i życząc Ci fantastycznego czasu z moją książką, bez względu na to, którą wybierzesz. I obiecuję, że będzie ich więcej, bo chociaż nie jest łatwo, zdecydowanie warto walczyć o siebie, swoje marzenia, pasje, o Zaplątaną i każdą kolejną książkę, która urodziła się w mojej głowie, wyszła z serca i zawiera kawałek mojej duszy. Niech się dzieje magia, niech Zaplątana porwie Twoje serce i idzie daleko w świat!
Z ogromnymi uściskami:
Agnieszka Anna Milewska (A.A.Milewska – Zaplątana)

Czytałem. Bardzo fajna książka! Połknąłem ją w jeden dzień!