
.
Haja Szejha – O mnie
Wychowałam się w czasach, w których najbardziej tajemniczym, wręcz magicznym przedmiotem był… analogowy aparat fotograficzny. Zaczęłam więc zabawę jeszcze w podstawówce.
Przez długi czas, nawet gdy pojawiły się aparaty cyfrowe, moje zdjęcia miały na celu dokumentowanie wydarzeń i rzeczywistości „na pamiątkę‟ — dla wspomnień. Od ostatnich kilku lat, z kompaktami oraz smartfonami, zaczęłam eksperymentować, bo zmienił się mój punkt widzenia świata, życia, potrzeby. Poczułam otaczającą mnie rzeczywistość i ludzi wyraźniej — jakby przez powiększające szkło. Zafascynował mnie wszechświat i prawa, które nim rządzą.
Od dwóch lat dopiero publikuję zdjęcia na Facebooku. Trudno mi się dzisiaj określić stanowczym… taka jestem. Cały czas jestem w drodze — odkrywam rzeczywistość wokół siebie i samą siebie, każdego dnia.
Nie jestem zawodowym fotografem — jestem skromnym amatorem i samoukiem, który po prostu kocha patrzeć na świat przez obiektyw.
.

.
Urywki mojej rzeczywistości
.

Dobry dotyk gdy widząc czujesz…
.

Gdy zburzysz rutynę może powstać ruina lub piękno..
.

Analogowe wspomnienia..
.

Kosmiczna wizja…
.

Spotkanie o świcie …
.

Tu nie chodzi o śniadanie…
,

Zmysły nie mogą spać… to nie jest ich natura…
.

Tajemnica tajemnic… lojalność wobec przeszłości…
.

Energia odnawialna…
.

Gdy patrzę by poczuć…świat jest piękniejszy…
.

Szalona miłość…
.

Walka materii z duchem..
.

Odmienne stany świadomości..
.

Nie patrz tylko oczami lecz strukturą znaczeń…
.

Introspekcja lęków…
.

Zmowa milczenia…
.

Natura pomarszczona czasem…a czasem nie
.

Zobaczyć niewidzialne…
.

Dotyk na odległość…
.

Chwytanie chwil i zdarzeń…niejasności rzeczywistości…
.

Czułość
.

Jeśli chcesz cieszyć się jak dziecko, widzieć jak kreator życia i czuć się jak czarodziej…polecam
.

Jeśli patrzysz i nie czujesz istoty rzeczy…nie zasłaniaj świata innym…
.

Niedopasowanie…
.

Letnia miłostka
.
Jestem oczarowana wrażliwością.
Bardzo mi się podobają nawet te, których nie rozumiem. Bo nie podążam śladem Twoich wizji i nie mogę rozgryźć na co patrzysz i w czym dostrzegasz to „Coś”. Nie mniej bardzo przyjemnie jest patrzeć na te „węzły” rzeczy, chwil i barw.