
.

Bruno Schulz -Spotkanie (1920)
.
Bruno Schulz i jego muzyczne przemiany
.
Są dzieła, które nie wymagają tłumaczeń, ale są też książki, które tłumaczą wszystko – pomimo ciągłej STAŁEJ niewiedzy. Takim dziełem jest chociażby twórczość Bruno Schulza, który zakochany w tym, co TELLURYCZNE – rozpływa się w pochodniach poetyki ducha. Bruno malarz oraz Bruno poeta – geniusz prozaik. Przychodzą tutaj na myśl wspaniałe słowa: „Malarstwo jest milczącą poezją, a poezja – mówiącym malarstwem” – myśl przypisywana Symonidesowi z Keos, ale w zasadzie niewiadomego pochodzenia. I właśnie poczucie niewiadomości tutaj jest najpiękniejsze – bo otulające również twórczość artysty. I gdzie w tym muzyka? Znajduje się właśnie w „sierści słońca”, które emanuje falami spod słów pisarza. Jego malarskość, która przestała mówić, bo już zaczęła śpiewać. Uczucia nagromadzone w blikach prześwietleń atmosfery magii życia. Bruno napisał oszczędnie, jeżeli chodzi o strony, ale z ogromnym zamachem, który przedziera się prosto do strun duszy. Jego dwie, dość krótkie powieści (łącznie około 300 stron) – „Sklepy Cynamonowe” oraz „Sanatorium pod Klepsydrą” – zmieniły na zawsze nie tylko język polski, lecz samo postrzeganie beletrystyki europejskiej – jako absolutne novum. Jego metafory oraz złote myśli tajemniczo, po cichu, a czasami wręcz drastycznie wryły się w ludzkie postrzeganie, np. „Zrozumiałem Cię, o Boże. To były wszystko wybiegi Twojego bogactwa, to były pierwsze lepsze słowa, które Ci się nawinęły” czy, kiedy mówił o czasie: „Jest to do cna zużyty, znoszony przez ludzi czas, czas przetarty i dziurawy w wielu miejscach, przeźroczysty jak sito. Nic dziwnego, toż jest to czas niejako zwymiotowany – proszę mnie dobrze zrozumieć – czas z drugiej ręki.”
W utworze „Sanatorium pod Klepsydrą” utwkiły mi w pamięci najbardziej „przemiany pór roku” – w których, niczym orkiestra symfoniczna, Bruno zaczyna od totalnego pianissmo, aby w końcu eksplodować wielowymiarowymi kadencjami. Gdzie kadencja w muzyce to zakończenie utworu bądź jego fragmentu – czystą wirtuozerią i znaczącą codą. Opis narodzin wiosny jest potraktowany instrumentalistycznie, korzenie roślin oraz pierwsze objawy zmartwychwstania flory są jak pojedyncze dźwięki wydobyte z instrumentów dętych drewnianych niczym pieśni zakochanego w życiu wiecznym w naturze Satyra.
Poniżej przedstawiam Państwu mój ukłon do pisarza – utwór, który skomponowałem w 2022 roku pt. `Cinnamon Shops’ w wykonaniu wspaniałej, międzynarodowej klasy pianistki – Benity Rose. Zapraszam do wspólnego odczuwania!
.
Tomasz Kowalczyk
.
Benita Rose gra kompozycję Tomasza Kowalczyka „Sklepy cynamonowe”
.
To co do przeciętnego zjadacza chleba było nie do wyrażenia w wyraziw graficznym czy literackim Bruno czynił z właściwą jemu gracją. Zarówno jego dokonania literackie jak i z zakresu malarstwa stanowią uniwersum. Nie zrozumiały i odrzucony za życia. Obecnie przemilczany , nawet w programie edukacji. Czasy ostateczne obawiają się geniuszy. Genialnych ludzi najwygodniej przemilczeć
Pięknie napisane. Geniusz to obecnie zaraza, wirus. A tylko prawda wyzwala, ale też tworzy okropne cierpienia poprzez multiplikację połączeń neuronalnych – które powodują dostrzeganie dalsze niż tachiony.