
.
Jedynie raz świat powstaje
Jedynie raz świat powstaje:
dzień się oddziela od nocy,
pojawia się ląd i morze,
i sen mój cichy, sierocy.
Tylko raz możesz mnie dostrzec
we mgle i w mroku zbłąkaną.
I spotkać mnie po raz pierwszy.
I stworzyć w sobie mnie samą.
Oddać swe żebro, bym żyła,
a potem ukryć w swym ciele.
Słuchać, jak kuszę cię szeptem.
I ze mną poznać cierpienie.
Dlaczego więc czterech jeźdźców
już koniec świata ogłasza?
A z twarzy twej znika uśmiech
i żar w twych ustach wygasa.
Świat się zakończył, lecz słońce
wciąż ma złociste promienie.
I ptaki nadal śpiewają.
Jedynie ty nie istniejesz…
Jeżeli kiedyś mnie znajdziesz,
stwórz mnie raz jeden na zawsze!
Nie pozwól mi nigdy zginąć,
zanim ostatnia z gwiazd zgaśnie.
Katarzyna Maria Dźwigała