
Zepsute zabawki
.
Ojczym
lubi się bawić
Lalki patrzą
u wezgłowia
wielkimi szklanymi oczami
gdy on staje się twardy
pękają mi zęby
na landrynkach
o sufit
rozbite
marzeń niebo
Serce
skopane
pustą piłką
obija się o ściany
Ciałko wątłe
drewnieje
staje się niczyje
rozsypane
jak klocki
na podłodze
- by mniej bolało
Rybki pływają w akwarium
tak spokojnie...
W słoneczne popołudnie
mama wraca z pracy
kupiła landrynki
Anna Makselon Paton
bardzo mnie poruszył Twój wiersz