.

ZIOMBER

.

………………..Pamięci Jadwigi Ziomber,

………………..matki Teresy Ziomber i Jerzego Ziombera

.

1.
mój przyjaciel
wariat
peregrynuje miastem

2.
umarła
jego matka

mój przyjaciel
wariat
zawsze przychodzi nie w porę
zawsze się spóźnia
a kiedy już jest
wychodzi przed czasem
peregrynować miastem

3.
per pedes
rowerem
brukiem kamieniem słowem
piórkiem sztuką
której już nie ma

4.
na pogrzeb
jego matki
wypadałoby się
spóźnić

5.
a jednak
przychodzimy punktualnie
a nawet tak jak przystało -
pięć minut przed
czasem

6.
matka
leży w otwartej trumnie
w bieli
zwinięta jak niemowlę
jak niemowlę śpiąca
jak niemowlę bez zębów
jak niemowlę bezradna
rodzimy się skuleni
skuleni na powrót
wchodzimy w głąb ziemi

7.
ksiądz kilkakrotnie nalega ponagla, żeby już zamknąć trumnę

8.
w kondukcie
dwaj synowie -
zaledwie kilka osób

9.
matka mego przyjaciela umarła
w wieku 90 lat
miała też córkę
córka umarła na początku roku
w wieku 70 lat, była stara
a przecież kiedyś
kochał się w niej pewien wojaczek
pisał wiersze
dla niej
pił wódkę

10.
matka
mego przyjaciela
miała zakład rymarski
przemianowany wraz z rozwojem
raka socjalizmu na
usługi kaletnicze
to tam w pakamerze na zapleczu
nożem do cięcia skór
wojaczek ciął swoje
ciało
płynęła krew
lało się wino, wódka

11.
córka poszła się leczyć w zakładzie
wojaczek poszedł się leczyć po tamtej stronie
a mój przyjaciel został tu
w połowie wyleczony
w połowie nieuleczony
perygnuje ulicami
naszego miasta

12.
mój przyjaciel
wariat
tak wkurwiająco
normalny

………………..Wiersz napisany w 2013 roku, Jerzy Ziomber zmarł w w lutym 2026 r.

Marcin Hałaś

6
0

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *