.

Nie damy się puścić z dymem

.
Od rana szukam wiersza z zachwytem, znajduję
tylko guza na Poniatowskim. Strasznie chcę wierzyć,
że Martin Luther miał rację, że wystarczy iść tam
z miłością i nadstawiać drugi policzek. Że człowiek
przecież jest dobry, tylko okoliczności.

Że jeszcze raz uda nam się nie spłonąć.

Beata Kołodziejczyk

3
0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *