
.
Nie damy się puścić z dymem
.
Od rana szukam wiersza z zachwytem, znajduję
tylko guza na Poniatowskim. Strasznie chcę wierzyć,
że Martin Luther miał rację, że wystarczy iść tam
z miłością i nadstawiać drugi policzek. Że człowiek
przecież jest dobry, tylko okoliczności.
Że jeszcze raz uda nam się nie spłonąć.
Beata Kołodziejczyk