.

Powiołka



przy księżycu matka stoi
krew moja nieoczywista
rzęsa Klementyny
ciemnej wartkiej rzeki
której nie pamiętam

wiruje spełnia oczekuje
wątpi ratuje znika
chromowładna sformatowana
nęci jak mielizna

Marek Maganiusz Kielgrzymski

2
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *